Ale wracając do weekendu, mamy niedzielę, dzień Boski. A ja siedzę i odrabiam HOMEWORK, bo nam zadali, wczoraj gościnnie w Green Mountain, byłam kurcze wrypałam się na korowód, patrze drze się ktoś
" Czeeeeeeeść Oliiiiiiiwwwwwwiaaaaaaaaaaaaaaaaaa" - odwracam się a tam Caroline & August. No i nie mogłam przejść bo szedł korowód, no i widziałam Spoko czytaj widziałam Igora ♥__♥
JADŁAM ZIEMNIAKA NA PATYKU ŁEHEHEHHEHE.
No i bylimy w pjonteczek na Xtreme i Na Top Spinie z Mikołajewicz i Danieluk, siemano.
No i lubię się drzeć RUSKI SANDAŁ, Wirując w powietrzu. :3
A tu Gifs mejd baj Caroline. :
Ej trzymajcie mój teleefon!
No i tak właśnie zakończyło się nasze Zielonogórskie Winochlanie. :3


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz